Czytam wszystkie blogi i zachwycam się pomysłami, energią i atmosferą.Sama jakoś długo nie mogłam się zebrać do pisania. Małymi kroczkami zbliżają się święta i w tym roku postanowiłam bliskich obdarować piernikami, ozdobami z masy solnej a pod choinkę dostaną wytwory mojej walki z pędzlem. Płótna już przyszły tzn przesyłka dotarła, jeszcze tylko uzupełnię farby i do roboty.
Na razie zrobiłam z córcią kilkadziesiąt reniferów, jednorożców i serc na choinkę. Część już gotowa do rozdania a następna w piekarniku suszy swoje ciałka.

zapakowane w celofan i czerwoną rafię rozdam wszystkim dobrym ludziom:)